StayInspiredFilm
07.01.2025

STAY | NEWSLETTER | Strach przed niewiedzą | 2023-04-06

Dzisiaj będzie praktycznie. Nie żeby wcześniej nie było, bo oczywiście uważam, że dostarczam Wam samo mięcho – musicie je tylko „wydłubać” z tekstu.

No ale, ok, dzisiaj praktycznie. Są badania Harvard Business School, których wyniki dostarczają nam informacji związanych z tym czego potencjalnie najbardziej, w trakcie rozmowy z klientem boją się osoby pracujące w szeroko pojętej obsłudze klienta.

Nie, nie musicie się zastanawiać, od razu dostarczę wam odpowiedzi. Okazuje się, że doradcy, tak ich nazwijmy na potrzeby materiału, najbardziej obawiają się własnej niewiedzy. Dokładnie tak, my ludzie, obsługujący klientów, w trakcie rozmowy z tyłu głowy najbardziej obawiamy się naszej niewiedzy. Tego, że klient o coś zapyta a ja nie wiem, że znajdzie coś w ofercie, a ja się nie przygotowałem, że wyciągnie coś na temat konkurencji a ja jej nie znam itd. itp.. Jakby się na tym zastanowić to brzmi to perfekcyjnie logicznie, już tłumaczę dlaczego.

Jako ludzie, Homo Sapiens (człowiek rozumny) wyewoluowaliśmy w okolicach 200 tyś lat temu. Pomimo drastycznej zmiany w naszych procesach myślowych, wyglądzie i zachowaniu, nosimy głęboko w naszej głowie zakorzenione tak zwane odruchy pierwotne. Jednym z elementów, który został nam po naszych przodkach jest element dotyczący strachu związanego z byciem „pod obserwacją”. Wynika on bezpośrednio z tego, że kiedyś (tak, bardzo dawno temu), jeżeli znaleźliśmy się jako ludzie w sytuacji, w której nagle patrzą na nas jakieś obce oczy, i mierzą nas wzrokiem, taksują, to na 99% nie kończyło się to dobrze. Było to dzikie zwierzę, które chce nas pożreć, albo obce plemię, które może nas zlikwidować. Okazuje się, że dokładnie ten sam mechanizm dzisiaj działa na ludzi, kiedy wychodzą na scenę, przemawiają publicznie. Jest przed nami mnóstwo oczu, które na nas patrzą i nas „oceniają” – naturalnym odruchem jest strach, nasz mózg krzyczy: „uciekaj!” no i chcemy uciekać, zamiast przemawiać.

To samo jest nawet na spotkaniu jeden na jeden, czy tez rozmowie telefonicznej – szczególnie jeden na jeden. Jesteśmy przygotowani do rozmowy, mamy konspekt, mamy plan, mamy prezentację obojętne – wszystko idzie ok, bo się przygotowaliśmy, ale nagle klient mówi coś co wyrywa nas z konspektu. Np. „a czy jeżeli będziemy chcieli to kupić jako grupa zakupowa i mieć podzieloną płatność, ale jedne warunki to czy ja mogę mieć osobne faktury, czy to będzie jedna na całość?” i nasz mózg mówi: „nie mam pojęcia…”.

Co wtedy? No właśnie, są różne szkoły – niezależnie od tego, którą obierzecie zachęcam do tego, żeby nie wymyślać na poczekaniu i nie kłamać, bo to się może, a nawet często tak jest, skończyć bardzo słabo. Co zatem? Powiem Wam co robię.

Najlepszym elementem podtrzymania rozmowy są pytania (właściwie jedynym), zatem z obrony przechodzę do ataku. Jeżeli klient wybija mnie z rytmu i naprawdę zadał trudne, albo precyzyjne pytanie, na które nie mam odpowiedzi to gram.

– Ok, ciekawe pytanie, rozumiem, a jakby Panu było wygodniej?

– No byłoby mi wygodniej jakby to przychodziło na osobnych fakturach.

– No jasne, to pewnie kwestia księgowania tak? Czy coś jeszcze.

– No księgowania, tylko.

– Dobra, a teraz ma Pan coś takiego u siebie?

– No nie, właśnie nie mam i strasznie mnie to wkurza, bo obecny sprzedawca nie umie tego zrobić.

– Aaa ok, to wie Pan co, rzeczywiście nie jest to standardowa procedura, ale spokojnie – zapisałem. Sprawdzę ten temat i wrócę do Pana z informacją. Może uda nam się stworzyć takie specjalnie rozwiązanie dla Pana.

I bum! Wyszliście z twarzą, kupiliście sobie czas, nie okłamaliście klienta, ostudziliście emocje związane z ’ucieczką’, z pierwszym odruchem, ale co najważniejsze macie asa w rękawie – czyli poznaliście motywator klienta.

Potem w rozmowie będzie element negocjacji i klient powie:

– No tak, ale jesteście drożsi od konkurencji.

A wy powiecie – No tak rozumiem, zdaję sobie sprawę, ale wie Pan co… będzie Pan miał wszystko na osobnych fakturach, tak jak Pan chciał, konkurencja tego nie robi. Czy ma Pan przy sobie pieczątkę firmową?

Baw się dobrze.

– Maciej

Może cię również zainteresować

Masz pytania
do naszej oferty?

STAY Green to Doradcy Energetyczni, którzy świadczą usługi dla Klientów biznesowych związanych z optymalizacją i redukcją kosztów w obszarze energii elektrycznej oraz paliwa gazowego. Zajmujemy się całym procesem od części dystrybucyjnej, przez część dostaw i zakupów, do realizacji inwestycji wewnętrznych, które mają sprawiać, że nasi klienci stają się mniej zależni od dynamiki rynku.
STAY Blue jest projektem doradczym i szkoleniowym. Zajmujemy się tam realizacją indywidualnych procesów, w których realizujemy projekty szkoleniowe dla działów handlowych, wdrażamy w firmach filozofię sprzedaży STAY oraz realizujemy sprzedaż dla naszych Klientów. W tym obszarze możesz wynająć nas również do sprzedawania Twoich produktów, zwiększenie sprzedaży ze swoich leadów oraz jako zewnętrznego Dyrektora Sprzedaży, który zadba o efektywność Twoich handlowców.
STAY Inspired to przestrzeń, w której znajdują się materiały tekstowe oraz wizualne pewnego sposobu myślenia, właściciela firmy, który stworzył Grupę STAY. Jest to format, którego zamysłem na początku było przelanie dla odbiorców pewnych postaw i zasad, wspierających ludzi w ich myśleniu na temat obsługi klienta oraz zwiększaniu własnej efektywności. Stay Inspired to fundament działania całego STAY Group. Na nim budujemy nasze aktywności sprzedażowe i komunikację z klientami w STAY Green oraz to wiedza, którą przekazujemy i realizujemy w firmach naszych Klientów w STAY Blue.
Technicznie, możesz przekonać się o tym samodzielnie, wystarczy wysłać do nas informację na formularzu kontaktowym lub przez kontakt bezpośredni, Jesteśmy w stanie pomagać w obszarach wyznaczonych jako nasze specjalizacje (zachęcamy do sprawdzenia Case Study) oraz projektach, które wymagają pewnej konsekwencji w działaniu, sprytu i kontaktów. Zdarza nam się często robić coś, co dla innych leży na półce w kategorii cudów. Sprawdź.
Trudno będzie wymienić wszystkie, bo pewnie możesz się zgłosić nawet z takimi, które będą jednorazowe i unikalne, zatem to nie problem. Pamiętaj, że każda ze spraw jest wyjątkowa i indywidualna i tak też je traktujemy. W STAY Green możemy pomóc w obszarach związanych z kosztami stałymi: energia i gaz w firmie – czy to problem z aktualną sytuacją, czy wątpliwa perspektywa przyszłości. W STAY Blue możemy pomóc w obszarach związanych z biznesem: szkolenie działu handlowego, prowadzenie sprzedaży za Ciebie dla Twoich klientów, konsultacje i rozwiązanie zewnętrznego Dyrektora Sprzedaży. Daj znać co potrzebujesz. Szybko powiemy Ci czy dobrze trafiłeś.

Jesteśmy firmą której szukasz?
Skontaktuj się z nami

    Administratorem danych osobowych jest STAY Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Jankowickiej 23/25, 44-200 Rybnik. Dane podane w formularzu przetwarzamy w celu obsługi zapytania: na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b RODO, gdy zapytanie zmierza do zawarcia umowy, albo art. 6 ust. 1 lit. f RODO – naszego prawnie uzasadnionego interesu polegającego na prowadzeniu korespondencji i udzielaniu odpowiedzi. Podanie danych obowiązkowych jest dobrowolne, ale niezbędne do obsługi zapytania. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.

    Stay Group