
Ten Newsletter to list, który napisałem do swoich pracowników 31 października 2023 roku. I jego treść Wam dzisiaj przybliżę. Oto on:
Założeniem tych odcinków, przynajmniej z mojej perspektywy jest to, żebym mógł przekazywać Wam wiedzę albo przynajmniej moje obserwacje na temat rzeczy związanych z Waszą pracą, z Waszym biznesem.
Oczywiście od samego początku również założeniem jest to, że bardzo zależy mi na tym abyście poznali trochę bardziej mój sposób myślenia, zasady jakimi się kieruje, czy w ogóle poglądy jakie mam na różne sprawy.
Z jednej strony ułatwia nam to w wielu przypadkach współpracę (w szczególności, kiedy czytają i słuchają tego moi pracownicy), z drugiej jest dla Was formą odświeżenia rzeczy, które już wiecie, czasem dorzucenia do nich kilku nowych informacji, a jeszcze z innej wiecie jakimi Zasadami się kieruję i dlaczego i jak podejmuję i podejmujemy razem różne decyzje.
W związku z tym oczywiście chcę zaznaczyć, że perspektywa Was jako osób, które poświęcają się pewnym aktywnością zawodowym i dzięki tym treściom czasem mogą się zatrzymać i poddać refleksji, a czasem dowiedzieć czegoś ważnego, nowego jest dla mnie bardzo istotna, ale nie tylko o to mi chodzi. Chodzi mi też o to, żebyście mogli kolekcjonować nowe poglądy i spojrzenia na stare sprawy, które sprawią, że czasem może staniecie się w czymś chociaż trochę lepsi i to nie tylko zawodowo. Jak to zakładał James Clear w „Atomowych Nawykach” warto postępować tak, by każdego dnia stawać się tylko o 1% lepszym. Zatem, przejdźmy do dzisiejszego odcinka.
Perspektywa. Jak widać po dwóch pierwszych akapitach pozwoliłem sobie uzewnętrznić moją perspektywę, natomiast w ramach tego odcinka chodzi mi o coś zgoła innego. Jak to napisał Eckhart Tolle: „najlepszym sposobem na złapanie dystansu jest podejście do problemu tak jakby przydarzył się on komuś innemu”. Oczywiście serdecznie polecam pozycje tego twórcy natomiast pozwolę sobie zaznaczyć, że nie jest to lekka, łatwa i bezrefleksyjna książka do poduszki. Wracając do samej treści cytatu.
Zawsze, każdego dnia, w każdym tygodniu i z jakąś uporczywą regularnością mierzymy się z jakimiś problemami. Czasem dużymi, czasem małymi, nie ma to znaczenia. W mojej definicji problem, a przynajmniej na potrzeby tego odcinka, jest to jakieś wydarzenie, które wymaga od nas reakcji lub sprawia, że czujemy, że tą reakcję musimy podjąć. Według słownika PWN sprawa jest jeszcze prostsza i jeszcze bardziej piękna bowiem cytuję, problem to: „trudna sytuacja, z której należy znaleźć jakieś wyjście”. Wspaniałe prawda? Twórcy słownika założyli bowiem, że z definicji problem należy rozwiązać.
Tak rzeczywiście jest, to prawda i z tym nie będziemy dyskutować i jak wspominałem wcześniej na co dzień mierzymy się z jakimiś większymi lub mniejszymi problemami, z których jak mówi definicja, trzeba znaleźć jakieś wyjście.
Zatem co do tego ma perspektywa. Jak to mówi mądre pradawne powiedzenie: „punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia” i dalej idąc w cytaty sparafrazuję Einsteina, który to rzekomo powiedział: „[…] problemy naszego życia nie mogą być rozwiązane na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy , kiedy je tworzyliśmy”. No dobrze, dosyć tych cytatów, zróbmy inaczej żebym mógł przedstawić w odpowiedni sposób to o co mi chodzi.
Założenie jest takie, że jeżeli weźmiesz nawet bardzo mały obiekt i zbliżysz go wystarczająco blisko do swojego oka to przysłoni Ci cały świat. Weźmy na przykład główkę szpilki, która przy podsunięciu do źrenicy przysłoni Ci wszystko inne, jakikolwiek inny dowolny przedmiot poza nim samym. Kolejne założenie przydatne w rozwikłaniu wniosków z dzisiejszego odcinka, opiera się na zasadach postępowania liderów, a w szczególności liderów związanych z operacjami militarnymi, bowiem twierdzą oni, że lider zaangażowany bezpośrednio w operację nie jest w stanie nią zarządzać – do zarządzania nią potrzebne jest coś co zwykli określać jako helicopter view czyli widok z lotu ptaka, można by powiedzieć po polsku.
No i idąc tym tropem, problemy, które pojawiają się w naszym życiu bardzo trudno będzie nam rozwiązać z perspektywy nas samych. Ja wiem, że to odjechana teoria na pierwszy rzut oka, ale często odjechane rzeczy okazują się bardzo proste i działają, ale ich nie lubimy bo… są proste i działają. Jeżeli będziemy potrafili sprawić, że napotkany przez nas problem potraktujemy jako problem innej osoby, której się to wydarzyło, zgodnie z tym co napisał Tolle, to będzie nam łatwiej znaleźć jego rozwiązanie.
Co brzmi logicznie, jeśli spojrzymy na to tak. Wszystko co nam się przydarza angażuje nas emocjonalnie, sprawia, że czujemy się w określony sposób, często źle, mamy niskie samopoczucie, boli nas cały człowiek, to jak w takiej sytuacji i w takiej kondycji mamy podejmować najlepsze decyzje i rozwiązywać problemy? No średnio, zatem jeżeli będziemy potrafili sobie wyobrazić, że to co stanęło dzisiaj przed nami i wymaga naszej reakcji, to tak naprawdę stanęło przed naszym kolegą Kaziem albo koleżanką Krysią, która prosi nas o radę.
Przecież, wszyscy wiemy, że jesteśmy mistrzami w udzielaniu porad w nieswoich sprawach. Kiedy przychodzi do nas ktoś ze swoim problemem i postanawia nam się z niego zwierzyć, to niezależnie od tego czy prosi o poradę czy nie to aż nas świerzbi żeby powiedzieć mu te piętnaście pomysłów na rozwiązanie problemu, które przyszły nam do głowy już po pierwszym zdaniu, które ta osoba wypowiedziała. No to w czym problem?
Zrób to samo ze sobą. Spójrz na swój problem z tego helikoptera, wyobraź sobie, że to nie jest Twój problem, a potem bez emocji, z opanowaniem i odpowiedzialnością opierającą się na intuicji i kalkulacji podaj tej osobie rozwiązanie. Potem je wprowadź w życie i…
Dzięki,
Bawcie się dobrze.
– Maciej
