
Ja wiem, że my tu rozmawiamy o sprzedaży, o obsłudze klienta, o robieniu większych marż i generowaniu ekstra prowizji, a przynajmniej tak by się mogło wydawać. Ja to wszystko wiem i rozumiem, tym bardziej dzisiejszy temat jest istotny, a i z pewnością w jakiś sposób zaskakujący.
Wy wiecie o tym, a jak nie wiecie, to Wam powiem teraz, że te wszystkie rzeczy, które Wam tutaj opowiadam, to są sprawy, w które ja wierzę, że działają, sam jem sprawdziłem, sam je robię do dziś albo robiłem kiedyś będąc w analogicznych miejscach jak Wasze.
Zatem śmiało mogę powiedzieć, że to nie są to tylko jakieś tam książkowo–youtubowe narzędzia, których skuteczność nigdy nie została sprawdzona w boju, ale coś co sobie albo wymyśliłem, albo przeczytałem kiedyś albo po prostu od kogoś odgapiłem, ale co najważniejsze sprawdziłem czy działa.
No i teraz dlaczego taki wstęp, dlatego, że sprawa dotyczy robienia interesów bezinteresownie. Czymże to jest?
To sposób komunikacji albo właściwie sposób bycia, pewne założenie, którego efekty obserwuję na własnej skórze od wielu lat i jestem sam z dnia na dzień zaskoczony tym jak potężnym narzędziem to jest. W ramach komunikacji z innymi ludźmi, z Waszymi klientami aktualnymi, potencjalnymi albo nigdy niedoszłymi powinniście zachować w sobie myśl o robieniu interesów nie oczekując nic w zamian. To jaki to jest interes jak nie ma nic w zamian? Długoterminowy.
Pomaganie innym ludziom, udostępnianie im swojej wiedzy, czasem sposobu myślenia, dostarczanie im swoich kontaktów, łączenie ze sobą ludzi jest fantastycznym elementem całej tej dużej układanki. Ja wiem, że ludzie robią to bardzo często i dostarczają właśnie tej wiedzy, albo nawet swojego czasu innym, natomiast często też, w szczególności kiedy ma to potencjał biznesowy liczą na natychmiastowy zwrot z tej inwestycji. No właśnie i teraz moja obserwacja w tej sprawie wygląda tak.
Niemalże zawsze w takiej sytuacji, da się doprowadzić do tego, żeby druga strona w ramach wdzięczności za Twoją pomoc zaproponowała Ci w jakiś sposób wynagrodzenie za Twoje zaangażowanie, czasem to będzie bardziej, czasem mniej wymuszone działanie, ale teoretycznie da się to zrobić. Natomiast problem leży w innym miejscu, w cierpliwości. Rzadko kiedy, ludzie z obsługi klienta pozwalają sobie zaczekać na zwrot z tej inwestycji. Ile czasu? Nie wiem. Może to będzie miesiąc, może rok a może i 5 lat, a może nigdy, jakie to ma znaczenie? Żadnego, musisz w tej sytuacji zawsze wyjść z założenia, ze postępujesz dobrze, mądrze i wartościowo w stosunku do drugiej osoby.
To trochę też takie nawiązanie, do tej naszej wcześniejszej rozmowy o standardach. Jeżeli jesteś pomocny, masz wiedzę, która się dzielisz bez żadnego problemu, a jednocześnie otacza Cię aura zaangażowania, wsparcia, niesionej pomocy nieskalanej interesownością, to taka postawa staje się Twoim standardem.
Teraz jasne, że są skrajności, w której w takiej sytuacji może trafić na oponenta, bo ciężko go nazwać partnerem, który będzie miał interes i wyciągnie z Twojej dobroci wszystko co się da, ale jestem przekonany, że z Twoim poziomem inteligencji poradzisz sobie w zaobserwowaniu niegodnych zachowań u swojego rozmówcy, który pomoc od Ciebie otrzymuje.
Zatem wracając, tworzysz pewien standard tego, że na przykład wiesz bardzo dużo, znasz dużo ludzi, potrafisz rozwiązać prawie każdy problem, jesteś miły, miła, serdeczny i serdeczna, i tak dalej no to na dłuższą metę nie ma możliwości, żeby ta inwestycja do Ciebie nie wróciła w jakiejś formie. A jak nie bezpośrednio to w jakiś sposób pośrednio. Przecież to co opisałem chwilę temu, to właśnie dokładnie jest taki człowiek, z jakim większość z nas chce mieć do czynienia. I teraz nie ma znaczenia to, czy ten, któremu pomagasz coś u Ciebie kupi, coś zamówi, czy palcem wskaże cię w ramach wyboru oferty, to nie ma znaczenia, bo być może powie on coś swojemu znajomemu na grillu, o Twoich umiejętnościach rozwiązujących jego problem. Może wypowie się na ten temat będąc na wakacjach i poznając nowych ludzi. To naprawdę nie ma żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, że karma wraca. A karma to działanie.
Ja wiem, że czasem bardzo trudno przestawić się na taki sposób myślenia, jasne, przecież żyjemy ze sprzedaży, a sprzedaż wiąże się z tym, że ktoś za tą pomoc powinien zapłacić, ale trzeba mieć w sobie tę umiejętność i czasem zainwestować w dobry kontakt, zanim przyjdzie moment, w którym zwróci się on wielokrotnie.
Czerpanie korzyści z bycia wśród ludzi, wiąże się z cierpliwością i wiarą w procent składany. Większość ludzi nie potrafi połączyć tych kropek. Kiedy żyjemy dzisiaj w przestrzeni natychmiastowej gratyfikacji, niewielu jest takich, którzy potrafią najpierw coś od siebie dać, potem coś dać, potem dać coś jeszcze, potem jeszcze raz i potem jeszcze coś dać, zanim poproszą o coś w zamian. Życie pokazuje, że kiedy jesteś gotowy, gotowa dawać nie oczekując nic w zamian, finalnie otrzymasz więcej niż to o co mógłbyś czy mogłabyś poprosić.
Baw się dobrze.
– Maciej
