
Dwa razy mrugniesz i jest 20 stycznia, potem jeszcze raz i robi się 31. Obojętnie czy to Styczeń czy Październik, czas mija, to jasne, czas leci, czas płynie. Jakkolwiek by tego nie określić, nie masz na to zupełnie wpływu. Jedyne na co w tym wszystkim masz wpływ to to co z tym czasem robisz.
Dzisiejszy wpis chciałem poświęcić temu, żeby pokazać Ci, że robisz. Popatrz.
Zachowując tytuł tego odcinka, oraz fakt, że powstał on w swojej spisanej wersji w Styczniu, to ja wiem, że Styczeń ma zmieniać wszystko, ja wiem, że to taki miesiąc nowych spraw i nowych postanowień, ja wiem, że nowy rok to nowy Ty, jasne. I dobrze, nie mam z tym żadnego problemu, ale… co jeżeli tak nie będzie? Co jeśli ten umowny dzisiaj „Styczeń” czasem poukłada się inaczej.
Chciałem zadedykować dzisiejszy odcinek takiej myśli zapraszającej Cię do refleksji. Ja wiem, że mogłeś poświęcić dużo, może mniej, ale na pewno poświęcić jakiś czas na przygotowywanie się do nowego roku, podjąć jakieś postanowienia, postawić sobie jakieś cele i wspaniale. Pierwsze co chciałem Ci powiedzieć w tej materii to to, że nie „poświęciłeś” tego czasu ale raczej go „zainwestowałeś”, dlaczego? Bo uważam, że każda nawet sekunda poświęcona myśli na temat samego siebie, refleksji na temat tego, kim jesteś a kim być chcesz, co robisz a co robić chcesz, jest inwestycją i jest warta każdej chwili.
Jeżeli potrafisz znaleźć moment na to, żeby w ciągu roku, miesiąca, tygodnia czy dnia, znaleźć chwilę na spojrzenie w siebie i sprawdzenie czego tak naprawdę w tym roku, miesiącu i tak dalej chcesz, to już jest wspaniałe osiągnięcie. Zachęcałem Cię do tych refleksji końcem roku i zachęcam Cię do nich nadal. Chciałbym, żebyś traktował planowanie i myślenie o sobie jako wyjątkowy czas poświęcony na rozwój.
To kolejna sprawa, jeżeli rozwój jest dla Ciebie w jakiś sposób istotny, to fantastycznie. Każdy z nas niezależnie od tego czy chce czy nie, przeżywa jakąś część tego procesu, którą możemy nazwać rozwojem. Niektórzy robią to po prostu bardziej świadomie, planując w jakiś sposób jego kierunek i biorąc te sprawy, które mogą w swoje ręce, inni zaś całkowicie biernie przechodzą obok tego procesu nie zwracając uwagi na zmiany, które w nich zachodzą. Ok, też tak można, ale mimo wszystko cieszę z tego, jeśli jako odbiorca tych treści jednak świadomie podchodzisz do sprawy.
Idąc dalej tym tropem, rozwój, refleksja, wgląd w siebie, i ten Styczeń nie, co to ma ze sobą wspólnego? Według mnie to, że Styczeń nie jest w żaden sposób specjalny, ani magiczny, Styczeń nie ma w sobie nic co miałoby sprawić, że te zmiany, te cele, te postanowienia się zrealizują. Styczeń, w żaden tajemniczy sposób nie wpływa na Ciebie, na Twoje osiągnięcia i na Twój rozwój. To Ty to robisz. To Ty jesteś tym „Styczniem”, który ma wszystko zmienić, zabawa polega tylko na tym czy masz tego świadomość.
I teraz, co jeżeli w Styczniu nie wprowadziłeś tych zmian, „nie udało się” osiągnąć tych zakładanych celów, nie zrobisz wszystkiego co zrobione miało być albo zrobisz tego niewiele, to nic, nie przejmuj się. Dopóki rozumiesz albo, kiedy zrozumiesz, że to wszystko zależy od Ciebie to nic się nie stało. Ok, jedni twierdzą, że to wyścig, jasne, trzeba biec od początku w dobrym tempie. Przecież fakt, że startujesz minutę później od swoich rywali w biegu na trzy kilometry ma ogromne znaczenie, tylko że chwila, momencik. Po pierwsze życie to nie bieg na trzy kilometry, to ultramaraton, który będzie trwał lata, po drugie, nie ma znaczenia to, że wystartowałeś minutę, godzinę, czy nawet dzień i miesiąc później, znaczenie ma co z tym czasem robiłeś.
Jeżeli masz uczucie, że dotychczasowy „Styczeń” przeleciał Ci między palcami, dotychczasowy miesiąc znika to spokojnie, to cały czas zależy od Ciebie.
Teraz zrób krok w górę, nad to wszystko co się w Twoim życiu dzieje i działo przez ostatnie dni i tygodnie, poszukaj miejsc, w których zrobiłeś coś nowego, poszukaj miejsc, w których zrobiłeś coś dla siebie, poszukaj miejsc i chwil, w których poczułeś się dobrze, poszukaj miejsc i chwil, które przyniosły Ci nową lekcję. Poszukaj miejsc i chwil, kiedy się czegoś nauczyłeś. Są? No widzisz, więc nie zmarnowałeś ani chwili.
Kontynuuj tę podróż planując dalej, zaglądaj w siebie i sprawdzaj co tam słychać regularnie i rób chociażby małe kroczki w kierunku swojego rozwoju i stawaj się coraz bardziej świadomy i wartościowy w pierwszej kolejności dla siebie. Niech Twoje życie będzie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień coraz lepsze w pierwszej kolejności, dla Ciebie. Bo wiesz co, życie jest za krótkie żeby być chujowym.
Baw się dobrze.
– Maciej
