
Temat ten przewijał się wiele razy na łamach naszych odcinków i pewnie jeszcze wiele razy zrobi to ponownie. Widocznie to ważna sprawa….
Zastanawiałem się ostatnio nad tym jaką z umiejętności, które miałem okazję nauczyć się jako młody, zaczynający pracę człowiek przydaję mi się do dzisiaj. I jasne, że mógłbym się rozwodzić nad kreowaniem samego siebie jako sprzedawcy, potem budowaniu w sobie zasobów liderskich i tak dalej, i tak dalej.
Pewnie to wszystko dzisiaj ma na mnie wpływ, ale według mnie zarówno bycie dobrym sprzedawcą jak i dobrym liderem to nie jedna umiejętność czy jedna cecha człowieka, a cały ich zbiór. Nad tym jednak chętnie pochylę się kiedy indziej, ale kontynuując wątek, skoro to zbiór cech to poszedłem głębiej, jaka jedna cecha lub umiejętność jest ze mną do dzisiaj i dalej ma wpływ na moje życie?
No i zdałem sobie sprawę, że to umiejętność zadawania pytań.
Jasne, ja wiem, że Ci którzy widzieli mnie na „występach” u naszych klientów wiedzą, że potrafię budować szeroko rozwinięte prezentacje umiejętności oratorskich i zajmować dużo werbalnej przestrzeni, ale jednak mimo wszystko nie zawsze i nie w każdej sytuacji tak jest. Zmieńmy trochę perspektywę.
Dlaczego uważam, że zadawanie pytań jest receptą na wszystko, czy też na prawie wszystko? A no dlatego, że wbrew pozorom nie jest to naturalna umiejętność ludzi. Wiele osób z naszego otoczenia, nie potrafi tego robić, nie chce, boi się albo w ogóle o tym nie myśli, a pytania mają w sobie wiele ciekawych funkcji i dają szerokie możliwości wykorzystania ich w codziennym obcowaniu z innymi ludźmi.
Po pierwsze, jeżeli przestawisz swój mózg na zadawanie pytań a nie używanie zdań twierdzących, to przechodzisz z trybu odtwarzania w tryb uczenia się. Tak, wszystko to co mówisz jako zdanie twierdzące, jest wypowiadaniem na głos tego co już wiesz. W zdaniach twierdzących nie ma zbyt wiele przestrzeni na nauczenie się czegoś nowego. Zadawanie pytań za to sprawia, że przerzucasz ciężar wiedzy na swojego rozmówcę i zawsze pozwalasz sobie na dowiedzenie się czegoś nowego. Jak to mówiłem już milion razy, nie bez powodu mamy te dwoje uszu i jedne usta tak?
Po drugie, jeżeli będziesz na co dzień myślał jak na daną sytuację czy na danego człowieka zareagować pytaniem a nie stwierdzeniem, to oprócz tego, że doskonalisz swój kunszt w zadawaniu świetnych pytań to jeszcze przestajesz być oceniający i zostawiasz sobie trochę więcej przestrzeni na dowiedzenie się czegoś o sobie.
Jak to? No tak, że kiedy zobaczysz kogoś w telewizji, w internecie, na żywo i wzbudzi ten ktoś w Tobie jakieś emocje, to zamiast wyrzucać je z siebie, opisywać co czujesz i kończyć zdanie kropką, zostawisz sobie przestrzeń na dowiedzenie się, czemu się tak poczułeś, dlaczego ta sytuacja albo ta osoba ma na Ciebie taki wpływ dzięki temu, że zakończysz myśl znakiem zapytania.
A po trzecie jeszcze, pytania są świetną receptą na komunikację z każdym i w każdej chwili. Ludzie lubią mówić o sobie i lubią opowiadać o swoim życiu. No tak, dlaczego nie, przecież jesteśmy istotami, które na co dzień myślą głównie o sobie, o swoim własnym życiu i o tym jak inni ludzie patrząc na nas samych, co po pewnym czasie i na pewnym poziomie świadomości też okazuje się być nieprawdą, ale o tym innym razem. Zatem jeżeli ludzie myślą o sobie, to i chcą mówić o sobie. Czasem proste pytanie, na zasadzie, „a Ty czym się zajmujesz” albo „a Ty gdzie byłeś?” przewraca ciężar rozmowy na Twojego rozmówcę i pozwala Ci chwilę odpocząć zanurzając się w słowotoku innego człowieka. A może na dodatek powie coś ciekawego – nie wiesz tego.
Pytania pozwalają Ci poznawać ludzi i poznawać samego siebie. Pozwalając sobie na dopuszczanie do siebie nowej wiedzy i nowych zdań twierdzących pochodzących z myśli innych ludzi może być budujące. Oczywiście jeżeli ktoś wrzuca w Ciebie za dużo zdań twierdzących, które mają na Ciebie negatywny wpływ to może warto się zastanowić nad tym, dlaczego ten ktoś ma nad Tobą taką władzę, dlaczego to na Ciebie tak działa, a potem po prostu pójść swoją, dużo bardziej spokojną i ułożoną drogą.
Zatem co postanowisz, może będziesz się dobrze bawił?
– Maciej
