
Funkcjonuje takie pojęcie jak „intencja kontaktu”. Bezpośrednio dotyczy ono podejścia do kwestii związanych z inicjowaniem pierwszego kontaktu. Według mnie nawet nie tylko pierwszego. I co ważne w naszym przypadku, chodzi o również (a może przede wszystkim) o kontakt handlowy.
Jak już Wam wielokrotnie wspominałem, niezależnie od tego, jaki macie cel swoich aktywności zawodowych, czy to podpisanie umowy z klientem, czy umówienie spotkania, czy zebranie wartościowych informacji, zawsze jest to pewna forma „handlowania”. Motywatorem naszych działań, jako osoby inicjującej kontakt z potencjalnym klientem jest sprzedaż.
I teraz tak, ja wiem, że można obiecać sobie określone rzeczy do zrobienia każdego dnia. Ja wiem, że może zapisać, że masz do zrobienia 30 telefonów dziennie, ja wiem, że możesz mieć zapisane 5 spotkań dziennie, albo złożenie 3 ofert dziennie, ale to nie do końca jest całość zadania.
Jeżeli będziesz swój dzień traktować, jak wykonywanie zadania z listy, albo „odhaczanie” kolejnych telefonów, albo kolejnym maili do wysłania oferty, to nie będzie to miało sensu i znaczenia czy zrobisz ich 10 czy 50 bo będą one niskiej wartości, o ile nie często bezwartościowe.
To na czym polega różnica? Na intencji kontaktu. Jeżeli założysz sobie od początku tego dnia, że wykonujesz swoje zadanie po to, żeby realnie pomóc w jakiś sposób drugiej stronie. To wszystko się zmieni i dla Twojego rozmówcy i co najważniejsze dla Ciebie.
Przecież nie oszukujesz swojego klienta, naprawdę dzwonisz do niego, albo rozmawiasz z nim dlatego, że uważasz, że masz coś dobrego, sensownego i być może lepszego niż to co teraz ma – zatem dobrze było by i dla niego i dla Ciebie, żeby chciał na ten temat pogadać.
Po prostu.
Intencja kontaktu – jeżeli Twoją intencją jest odhaczenie klienta z listy i potem następnego i następnego – to to nie będzie nigdy działać. Spraw, żeby w Twojej głowie na stałe zapanowała realna myśl o tym, że masz coś ciekawego, coś atrakcyjnego, coś dobrego dla swojego rozmówcy i to sprawi, że wszystko przyjdzie Ci dużo łatwiej, dużo lżej a na końcu wszyscy będą zadowoleni.
Jeżeli nie wiesz co jest wyjątkowego w Twoich zadaniach – zgłoś się do mnie – pokażę Ci.
Baw się dobrze.
– Maciej
