
Wszystko zaczęło się na spotkaniu w czerwcu pewnego roku. Klient, którego dotychczasowa, dobra umowa na zakup energii elektrycznej kończyła się wraz z grudniem tego samego roku, zebrał z rynku oferty i… złapał się za głowę.

Co ważne też, podpisaliśmy z klientem umowę na krótki termin, po to aby mógł zweryfikować czy to co mówimy na spotkaniu jest zgodne z prawdą i da się realnie zastosować. Po krótkim okresie testowym przedłużyliśmy naszą współpracę, która trwa do dzisiaj.
Propozycje, które otrzymał były na poziomie przynajmniej pięciokrotności tego co miał do tej pory, zatem jego tryb poszukiwania oferty przełączył się na tryb – „jak to zrobić żeby przeżyć”, a właściwie „czy da się to przeżyć?”.
Zostaliśmy poproszeni o przygotowanie oferty na sprzedaż energii elektrycznej, tak jak wiele innych firm z rynku. Nasza propozycja, którą mogliśmy Klientowi złożyć odpowiadając na jego zapytanie, wcale nie byłaby dużo lepsza od tego co otrzymał od innych, dlatego, że tak kształtował się wtedy rynek. Postanowiliśmy zatem spotkać się i poznać sytuację klienta zanim przejdziemy do ofertowania.
Podczas spotkania okazało się, że klient nie ma żadnych doświadczeń związanych z zakupami energii elektrycznych innych niż podpisywanie umowy i płacenie faktur, które w ramach tej umowy przychodzą każdego miesiąca. Kiedy na spotkaniu poprosiliśmy o dane ze zużycia sam nie do końca wiedział co i jak ma nam przygotować. Pomogliśmy mu pozyskać jego raporty od Operatora Sieci Dystrybucyjnej oraz wybrać odpowiednie dane z tych, które już posiadał.
Raporty te pozwoliły nam zobaczyć w jakich godzinach klient zużywa energię elektryczną w swojej firmie. Dzięki temu byliśmy w stanie złożyć mu propozycję innego rozwiązania, które maksymalizuje oszczędności wynikające ze świadomego zużywania energii.
Oprócz samego modelu zakupowego przestawiliśmy i wdrożyliśmy u klienta sposób monitorowania cen oraz zarządzania zużyciem w produkcji w taki sposób aby obniżać swoje rachunki za energię.

Finalnie klient ten obniżył swoją średnią rachunków za energię do kwoty 3x niższej niż ta proponowana mu w ramach innych ofert i spokojnie może pozwolić sobie na to aby zwiększać swoją sprzedaż, produkcję i tym samym rachunki za energię bez martwienia się więcej o utrzymanie swojej firmy z tytułu kosztów stałych.
Co ważne też, podpisaliśmy z klientem umowę na krótki termin, po to aby mógł zweryfikować czy to co mówimy na spotkaniu jest zgodne z prawdą i da się realnie zastosować. Po krótkim okresie testowym przedłużyliśmy naszą współpracę, która trwa do dzisiaj.
Jeżeli podobna sytuacja przydarzyła się w Twojej firmie albo myślisz, że może się przydarzyć i chcesz zareagować – skontaktuj się z nami:
STAY Group – Kontakt
