
Trafiliśmy do firmy, w ramach konkursu piękności (zbierania ofert). Pomimo tego, że nie jesteśmy fanami brania w nich udziału, i wcale, myślę, że nie wynika to z urody naszych przedstawicieli, to postanowiliśmy złożyć Klientowi naszą propozycję.

Trafiliśmy do firmy, w ramach konkursu piękności (zbierania ofert). Pomimo tego, że nie jesteśmy fanami brania w nich udziału, i wcale, myślę, że nie wynika to z urody naszych przedstawicieli, to postanowiliśmy złożyć Klientowi naszą propozycję.
Wszystkie firmy spełniały dokładnie oczekiwanie naszego Klienta i składały mu propozycję zgodnie z wytycznymi zapytania ofertowego, co właściwie nie jest niczym złym. Ale na tym etapie, według naszej wiedzy, nikt nie zapytał dlaczego akurat instalacja ma mieć taką moc i z czego ta moc wynika. My zapytaliśmy.
Odpowiedź na pytanie pozostawiała na tyle możliwości do interpretacji, że umówiliśmy z klientem na spotkanie, żeby mieć pewność co do intencji zawartych w zapytaniu. W siedzibie jego firmy i podczas picia przepysznej kawy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że estymacje poczynione w kierunku określenia mocy instalacji mającej produkować energię wynikały właściwie tylko, z przestrzeni dostępnej na działce sąsiadującej z obiektem produkcyjnym.
To oczywiście słuszna koncepcja, jak każda inna, ale rozmawiając z naszym Klientem dalej zauważyliśmy, że to na czym firmie najbardziej zależy to to aby jak najwięcej energii wykorzystywać każdego dnia, a jak najmniej wysyłać jej do sieci dystrybutora, ponieważ na tym terenie rodzi to wiele komplikacji. Z resztą nie tylko na tym.
Skoro porozmawialiśmy już o potrzebach, problemach i wyzwaniach naszego Inwestora zdaliśmy sobie sprawę, że do złożenia oferty należy podejść inaczej. Pozyskaliśmy od Klienta dane, które pozwoliły nam dokonać obliczeń, dobraliśmy rozwiązanie, które maksymalizuje efekt autokonsumpcji i finalnie dostarczyliśmy rozwiązanie, które było tańsze od innych o około 40%, bo właściwie prawie o tyle też było mniejsze.

Jeżeli podobna sytuacja przydarzyła się w Twojej firmie albo myślisz, że może się przydarzyć i chcesz zareagować – skontaktuj się z nami:
STAY Group – Kontakt
